Moc eterycznych olejków
Leczniczymi właściwościami olejków eterycznych zaczęłam się interesować dopiero kiedy zostałam mamą. Pediatra polecił mi je przy leczeniu przeziębienia i uporczywego kataru u mojej kilkumiesięcznej córeczki. Olejek sosnowy sprawdził się świetnie i już od 10 lat stosujemy je zawsze wtedy, gdy ktoś z domowników zaczyna chorować. Aromaterapia wykorzystywana jest w celu poprawienia stanu zdrowia i urody oraz utrzymania dobrego samopoczucia od tysięcy lat. Prawdopodobnie jako pierwsi z dobrodziejstw olejków eterycznych korzystali starożytni Egipcjanie. Współczesne badania potwierdziły m.in. ich antyseptyczne i bakteriobójcze właściwości. Obecnie znamy około 2000 różnych roślin olejkodajnych, występujących na całym świecie. Wskazania do stosowania olejków są bardzo szerokie, w zależności od właściwości rośliny od której pochodzą. W naszym domu najczęściej stosujemy olejek sosnowy, eukaliptusowy, tymiankowy i lawendowy. Ten pierwszy wykorzystujemy podczas infekcji dróg oddechowych. Jest niezastąpiony przy problemach z zatokami, które niestety są piętą achillesową naszej rodziny. Zwiększa odporność organizmu, a przy tym naprawdę bardzo przyjemnie pachnie. Kiedy moje dzieci mają problem ze snem przez uporczywy kaszel, lub zatkany nos do dużego słoika z gorącą wrzącą dodaję kilka kropel olejku sosnowego i ustawiam go w sypialni. Inhalacja przynosi niemal natychmiastową ulgę. Olejek sosnowy stosujemy zamiennie z olejkiem eukaliptusowym, który także słynie ze skuteczności w walce z przeziębieniem i nieżytami oskrzeli. Działa jak naturalny antybiotyk. Dzięki zawartości eukaliptolu, na który szczególnie wrażliwe są paciorkowce i gronkowce, znakomicie nadają się do leczenia wszelkich ropnych zapaleń. Przy leczeniu przeziębień świetnie sprawdza się także olejek tymiankowy. Dodam, że aby olejki działały jeszcze skuteczniej możemy je ze sobą łączyć- np. olejek tymiankowy z eukaliptusowym.
Olejek tymiankowy stosujemy do inhalacji, ale też przygotowuję na jego bazie specjalną maść. W słoiczku mieszam 1/3 szklanki oleju kokosowego z 20 kroplami olejku. Mieszanką smaruję klatkę piersiową i stopy. Olejek ma silne właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne, rozrzedza wydzielinę zalegającą w nosie, zatokach i oskrzelach i ułatwia oddychanie.
Jednym z moich ulubionych olejków jest lawendowy, niezastąpiony kiedy chcemy się wyciszyć, zrelaksować i spokojnie zasnąć. Zwykle wystarczy umieścić kilka kropel olejku na poduszce by poradzić sobie z bezsennością. Olejek lawendowy stosuję także przy bólach głowy na tle napięciowym. 2-3 krople nierozcieńczonego olejku wcieram wówczas w skronie i nadgarstki. Gorszy nastrój poprawi z kolei olejek geraniowy i pomarańczowy. Do aromatyzowania pomieszczeń używam często kominka zapachowego. Dodaję do niego kilka kropel olejku z wodą i zapalam pod nim świeczkę. Dodanie wody jest bardzo ważne, ponieważ sam olejek będzie palił się i dymił, tracąc terapeutyczne właściwości. Olejki eteryczne możemy dodawać także do kąpieli (około 10 kropli na wannę).
Olejki bardzo dobrze sprawdzają się także latem jako naturalna forma ochrony przeciw komarom i kleszczom. Odstraszająco na owady działa olejek goździkowy, tymiankowy, szałwiowy, z mięty pieprzowej, czy eukaliptusowy. Mieszam 5 kropli wybranego olejku z 50 ml oleju roślinnego i tak przygotowanym roztworem nacieram odsłonięte partie ciała. Przed ich zastosowaniem warto jednak zrobić test na skórze, ponieważ u osób wrażliwych może wystąpić reakcja alergiczna.
Pamiętajmy, aby stosować wyłącznie naturalne olejki eteryczne, 100-procentowe, a nie olejki zapachowe, które są syntetycznymi mieszankami, bez żadnej wartości zdrowotnej.
Bardzo ciekawy post. W moim domu raczej nie mogę stosować tego typu substancji zapachowych.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Cześć :) Zgadam się z powyższym komentarzem - bardzo ciekawy post! Mówiąc o olejkach, ja właśnie obecnie w swojej szafce mam o zapachu lawendy i maciejki, teraz też przez zimę koło łóżka mam miseczkę z wodą, do której przed snem dodaję kilka Olbas Oil.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Nie znałam aż tylu olejków. Gdy syn był mały stosowałam te zalecone przez pediatrę, ale dawały dziecku dużą ulgę.
OdpowiedzUsuń